poniedziałek, 20 lipca 2009

3.


..czy przyjemność jaką daje mi na dobranoc jest wstydem? jest tylko zgrabnymi dłońmi i zmysłowym głosem w moim uchu, przerywającym namiętne kęsy? usta szepcące, gorszące, w dzień mówią o ważnych rzeczach? włosy pachną nią, czy pięknymi perfumami?
kim jest kameleon, gdy patrzy na mnie smutnymi oczami, robi balony z gumy, je czekoladę.. i czy oblizuje później palce w taki sam sposób, jak wtedy?

często jest szumem w głowie, wypitym litrem wina i paczką dymu. językiem wędrującym w niebezpiecznym kierunku i łzami. spalonym teatrem zazdrości i pytaniami dziecka.
i już wiedziałem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz