poniedziałek, 20 lipca 2009

2.



- za co pijemy?
- pijmy. pijmy po prostu. wznośmy toasty jabolem, leżąc na wałach i chichocząc chowajmy się przed policją. bądźmy dorosłymi osiemnastolatkami, dziećmi z dowodem. potem będziemy już tylko dorośli. będziemy upijać się drogim winem, jakby fakt wlania w siebie płynu starszego od naszych dzieci zamieniał naszą beznadzieję w luksus. każde z nas przymknie oczy na naszych kochanków, jak kiedyś przymykaliśmy je całując się ze sobą, za każdym razem.
więc, chwilo - trwaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz