poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Ty też nie jesteś w moim typie, absolutnie, ale podoba mi się to, jak pachniesz. Właściwie, jara mnie to. Twoje ubrania i fryzura, kompletnie nie w moim typie, są idealne i to też mnie kręci. Trochę nawet gardzę twoimi poglądami i gustami. Ale jakie to ma znaczenie?
Żadne. Nic teraz nie ma znaczenia, bo ty myślisz dokładnie to samo. Nie jestem dziewczyną dla ciebie. Jesteś samotny i jarają cię moje perfumy. Nic z tego nie będzie, ale teraz zasypiamy trzymając się za ręce. Dzisiaj nie jesteś sam.

Kiedy zamykam oczy i wciągam powietrze, moje ręce zaczynają rozpinać twoją idealnie czystą białą koszulę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz