czwartek, 10 kwietnia 2014

Zakochałam się w nim dziś przechodząc koło cukierni. Czarne wąskie - choć wciąż luźne - spodnie, czarna bluza, podkrążone oczy, przydługie włosy. Ciężko stwierdzić, czy to prawdziwy nonkonformista czy z tych modnych.
Spojrzał na mnie gniewnie.  Ja ściągnęłam usta - wstydziłam się uśmiechnąć.
W moich myślach biegniemy przez miasto trzymając się za ręce. Później całujemy się leżąc na trawie. Potem uprawiamy seks, palimy papierosy w łóżku. Wszystko to w tej jednej sekundzie koło cukierni.
Chyba miał niebieskie oczy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz