Ten ma niebieskie oczy, na pewno. Są jak głębia arktycznego jeziora - gdybym była poetą, tak bym napisała.
Leżymy obok siebie. On gładzi moją nogę. Udajemy. On, że już nie wie co robi, ja - że nie zauważyłam. Chciałabym być tak bardzo pijana, żeby zatoczyć się i wpaść do tej lodowatej wody, gdzie ostatecznie zamarznie moje serce. Wtedy nie będę czuła już nic. Albo zatęsknię za ciepłym domem.
Ale teraz stoję na brzegu i nieudolnie puszczam kaczki.
Leżymy obok siebie. On gładzi moją nogę. Udajemy. On, że już nie wie co robi, ja - że nie zauważyłam. Chciałabym być tak bardzo pijana, żeby zatoczyć się i wpaść do tej lodowatej wody, gdzie ostatecznie zamarznie moje serce. Wtedy nie będę czuła już nic. Albo zatęsknię za ciepłym domem.
Ale teraz stoję na brzegu i nieudolnie puszczam kaczki.